Ostatnio Zaktualizowany:

Kailas Natural Ayurvedic Cream Review

Kategorie .

Dziś przychodzę do was z recenzją maści na problemy skórne, którą niedawno otrzymałam, a mianowicie jest to krem/maść Kailas firmy Ayurvedik. Dlaczego wybrałam akurat ten produkt? Jak już pewnie wiecie, uwielbiam kosmetyki naturalne i staram się je wprowadzać w każdą strefę pielęgnacji. Czy jest to ciało, czy włosy – staram się stawiać na naturę. Czy krem faktycznie okazał się hitem? Zapraszam do lektury! 🙂

Przyznam się, że nie mam zbyt dużych problemów skórnych. Jednym z bardziej uciążliwych jest typowy dla mojego wieku trądzik, który pojawia się u mnie głównie na czole i w niewielkiej ilości na brodzie. Nie używam podkładów, pudrów i innych „ulepszaczy”, dlatego ważna jest dla mnie czysta cera. Z pewnością nie raz słyszeliście słowa „ajurweda”, „ajurwedyjski” i przyznacie, że brzmi dosyć tajemniczo 😉 Pod tymi hasłami kryje się jeden z najstarszych systemów medycyny. Wywodzi się z Indii i zalicza się do typu medycyny niekonwencjonalnej. Dawniej stosowałam też ajurwedyjską maskę do włosów, która sprawdzała się u mnie bardzo dobrze, dlatego postanowiłam dać szansę kolejnemu kosmetykowi zalicząjącemu się do tej grupy 🙂

Krem stosowałam ok. 2 tygodnie, jak już mówiłam, na trądzik oraz na suchą skórę łokci i oparzenie (po zetknięciu z nagrzanym do wysokiej temperatury urządzeniem). Producent zaleca stosować krem 2-3 razy dziennie, starałam się stosować go 3 razy, jednak czasami z różnych przyczyn udało mi się nałożyć go tylko 2 razy 😉
Z trądzikiem poradził sobie bardzo fajnie. Wypryski stały się mniej widoczne, wyraźnie znikły. Niestety nie sprawdził się w przypadku nakładania go na brodę. Nieco ją podrażnił i zaczęła dosyć intensywnie swędzieć, a skóra zrobiła się nieco dziwna, „szorstka” w dotyku. Musiałam odstawić krem ze stosowania na brodę po kilku dniach, jednak na czole (na którym najbardziej mi zależało) nie pojawiły mi się żadne niepożądane efekty.
Z przyczyn oczywistych większość z nas na problemy z suchą skórą w okolicach łokci. Aby sprawdzić działanie kremu postanowiłam smarować tylko jednego łokcia. Po kilku dniach skóra stała się wyraźnie gładsza i milsza w dotyku(z pewnością dzięki działaniu licznych olejków zawartych w kremie).
Zastosowałam go również na oparzenie, a dokładnie na niewielki bąbel. Krem nałożyłam przed snem. Rano został już tylko niewielki ślad po oparzeniu, obyło się bez bólu i problemów z dotykaniem tego miejsca, co bardzo mnie usatysfakcjonowało 🙂

Jestem zadowolona z kremu, posiadam opakowanie 20g (dostępne również 8g) i przez okres testowania (razem z mamą) zużyłam ok. 1/4 tubki. Jest bardzo wydajny, ma konsystencję gęstej pasty w kolorze ecru, która nieco zmienia swoją konsystencję po rozsmarowaniu i kolorystycznie zlewa się ze skórą. Wystarczy nam nałożyć jego niewielką ilość.

KREM MOŻNA ZAKUPIĆ TUTAJ
ZAPRASZAM! 🙂

13 myśli nad “Kailas Natural Ayurvedic Cream Review

Dodaj komentarz!